Bywając na zleceniach jako filmowiec ślubny (lub jak kto woli kamerzysta ślubny), często spotykam się z zaklinaniem pogody przez parę młodą i gości - żeby było ładnie, słonecznie, a na wspomnienie o deszczu na ludzi pada blady strach - niepotrzebnie!
Wspomniane zachowanie wynika z przekonania, że podczas dnia zaślubin koniecznie musi być piękna pogoda, a przez "piękna" ludzie rozumieją: bez chmur, z dużą ilością słońca - przecież najładniejsze ujęcia są tylko wtedy, kiedy jest słońce, nieprawdaż?
A co jeżeli spadnie deszcz? Wtedy ludziom najczęściej kojarzy się ta sytuacja ze zniszczonym makijażem, mokrymi strojami, z nieudaną imprezą (szczególnie, kiedy odbywa się w plenerze) i generalnie z różnymi problemami.
Nic bardziej mylnego!
Poniżej możecie obejrzeć film, który zrobiliśmy dla Judyty i Szymona. W dniu ich ślubu szalała nawałnica, na drogach leżały gałęzie, a ludzie docierali do kościoła w strugach deszczu. Czy to jednak popsuło ten wyjątkowy dzień ślubu? Czy młodzi byli zawiedzeni takim rozwojem zdarzeń? Czy goście byli rozczarowani? A może zaistniała sytuacja stworzyła niepowtarzalne możliwości do wykreowania świetnej historii?
Przekonajcie się sami!
Jak widzicie, dzięki burzy, Judyta i Szymon będą ten dzień wspominać nie raz z ciarkami na plecach.
Świetną robotę wykonał ksiądz, który w kazaniu odniósł się do panujących warunków dając piękny wstęp do filmu - o nic lepszego nie mogliśmy prosić - dzięki temu otrzymaliśmy gotową narrację. Współpracę podjął z nami też chyba sam Najwyższy, bo grom uderzył w idealnym momencie odcinając dopływ prądu - to nie był zabieg montażowy! I dzięki temu można było wokół tego zbudować historię.
Tego na filmie nie widać, ale początkowo przysięga miała się odbyć przy świetle latarek wbudowanych w komórki - i trzeba powiedzieć, że gdyby nie włączyło się z powrotem światło, to byłby to kolejny świetny motyw, który otrzymaliśmy dzięki tzw. niekorzystnej pogodzie.
Opady deszczu spowodowały też parowanie wody i powstanie delikatnej mgiełki, która stworzyła magiczny klimat poprzez delikatne rozproszenie światła słońca - co widać na ujęciach z pleneru. Trzeba przyznać, że wszystkie te czynniki plus urok samego miejsca, jakim jest Słoneczny Brzeg w Zawadach, upiększyło całą historię.
Nie wspomniana została jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz - "sekretem" do udanego ślubu / wesela jest Wasz stan ducha - cieszcie się i niczym nie martwcie, szalejcie! Dajcie z siebie 1000%! To jest przepis na wyjątkową pamiątkę, której nie zapewni najpiękniej świecące słońce.



Taki niby nieprzyjazny deszcz tworzy całkiem nowe możliwości.
Skontaktuj się z nami
SOCIAL
© copyright 2022 by abmovies.pl